Niech prezes Tajner uważa, żeby rywale nie zabrali nam Kruczka

- Chyba podam się do dymisji! – żartował w niedzielę Łukasz Kruczek przed drugim konkursem PŚ w Engelbergu. Chyba nikt takich dowcipów jednak w tym momencie nie lubi. Polacy spisują się znakomicie, a ich szkoleniowiec jest chyba najgorętszym towarem na rynku trenerów skoków narciarskich. Nawet w święta Bożego Narodzenia ma zamiar praktycznie w całości poświecić się pracy. 

- Patrząc na ostatnie wyniki naszych zawodników, to można powiedzieć, że Łukasz to w tej chwili najlepszy trener na świecie – mówił mi w poniedziałek wieczorem Adam Małysz.

Trudno się nie zgodzić. Zagraniczni dziennikarze, w tym ci z Niemiec i Austrii pytali mnie w Engelbergu o sekret sukcesów polskich skoczków. Powiedziałem lakonicznie, że to tylko sprawa dobrej atmosfery w zespole. Wiadomo, że to nie cała prawda, a praca Łukasza Kruczka jest coraz bardziej ceniona. Rywale starają się podglądać nie tylko trenera, ale także naszych zawodników. Szukają wskazówek, które mogą być pomocne.

38-letni szkoleniowiec jest chyba najdłużej zajmującym stanowisko selekcjonera w Polsce. Objął drużynę narodową w marcu 2008 roku. Kilka razy pojawiały się głosy, że chyba powinien odejść, ale teraz nikt nawet o tym nie pomyśli. Nauki, które pobrał współpracując przez długi czas z Hannu Lepistoe czy Heinzem Kuttinem nie poszły na marne. Na dodatek sam Kruczek cały czas chce się rozwijać. Czerpie z doświadczeń wszystkich szkoleniowców, także tych, którzy teraz pracują z najlepszymi reprezentacjami. Nie stoi w miejscu, bo wie, że takie myślenie oznacza tak naprawdę cofanie się.

W ostatnim czasie pojawiła plotka, wskazująca Kruczka jako kolejnego opiekuna Austriaków. To on miałby prowadzić w kadrze m.in. Gregora Schlierenzauera. W tej chwili trochę brzmi to jeszcze jak fikcja, ale wcale nie jest powiedziane, że kiedyś się nie ziści.

Prezes PZN Apoloniusz Tajner zdaje sobie sprawę, że Kruczek to człowiek niezwykle związany z Polską. Jest wielkim patriotą i raczej trudno spodziewać się zostawi nasz zespół z własnej woli. Szef związku powinien jednak nie tylko trzymać rękę na pulsie, ale także na związkowych pieniądzach. Jeśli sezon będzie się toczył tak jak w ostatnich tygodniach, to szkoleniowiec musi otrzymać godziwą premię i podwyżkę.

Kruczek to nie tylko dobry trener, ale także świetny organizator. Wszystko musi być u niego dopięte na ostatni guzik. To perfekcjonista, który nawet w święta nie ma zamiaru sobie odpuszczać.

- Razem ze sztabem będziemy kontrolować skocznię w Wiśle, gdzie drugiego dnia świąt mają się odbyć mistrzostwa Polski. Będę spotykał się także z trenerami, aby porozmawiać o zawodnikach pod kątem zbliżającego się Turnieju Czterech Skoczni. To będą dni świąteczne, ale nie będzie leniuchowania – mówił Kruczek. Dopytywałem intensywnie, czy może choć trochę odpocznie i się wyciszy.

- No może trochę będę miał oddechu, ale to będzie tylko czas między wtorkowym popołudniem, a środowym. To wszystko – dodał szkoleniowiec.

To właśnie cały Kruczek. Pracoholik, dla którego dobro polskich skoków jest sprawą najważniejszą.

135 Komentarze

  1. W sporcie przeważnie tak jest, z słabego zawodnika wyrasta dobry trener i na odwrót, ci dobrzy zawodnicy są słabymi trenerami (oczywiście nie wszyscy), ale w większości ta reguła się potwierdza.

    • Nie zgodzę się, choćby w piłce nożnej duża część topowych trenerów była świetnymi piłkarzami – Ferguson, Ancelotti, Heynckes, Klinsmann, Del Bosque, Simeone, a to tylko współczesne przykłady. Oczywiście nie jest to klucz do bycia dobrym szkoleniowcem, ale wydaje mi się, że duże osiągnięcia jako sportowiec pomagają w uzyskaniu na dzień dobry szacunku i posłuchu wśród zawodników.

      • Piłkarze, których wymieniłeś byli co najwyżej „dobrzy” jak na tamte czasy. W ich czasach było dużo więcej od nich, którzy zasługują na miano świetnych. Mało pamiętasz lub się bardzo rozpędziłeś…

  2. Oczywiście że powinien zarabiać godziwe pieniądze. Ale u nas gro pieniędzy pobierają działacze i zawodnicy kopaniny bo jak nazwać nasza ligę i drużynę narodowa piłki nożnej. Jak zakończy karierę Kowalczyk to nie będzie komu kibicować w Polsce.

  3. ~malczewski jestes mały zazdrosny gnojek nareszcie mamy skoki jak sie patrzy a ty co? zazdrosc cie zrzera dupek

  4. Jestem fanem skoków od zawsze mimo że mieszkam na Kaszubach nawet przez myśl mi nie przeszło że Tajner chciał by odejścia Kruczka niech pan uważa panie Tajner bo odejście Kruczka jest odejściem pana z Prezesury

  5. Brawo Łukasz. Mam nadzieje że sezon będzie Wasz … nasz. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów oraz Wesołych Świąt.

  6. a wcale bym mu się nie dziwił biorąc pod uwage to ile zarabia a ile zarabia trener naszych kopaczy pan fornalik…..

  7. Właściwie trudno powiedzieć czy to zasługa Kruczka, cudu czy zbiegu okoliczności. Gdyby był inny trener to może byłoby to samo i wszyscy by mówili, że ten Kruczek to nieudacznik przez 5 lat nic nie zrobił, a teraz od kilku miesięcy jest nowy trener i od razu są wyniki? To wszystko jest tak ulotne, niejednoznaczne. Np. teraz na TCS będzie kompletna klapa i co, nagle ci co widzieli w Kruczku wielkiego trenera powiedzą że się pomylili itp.? Trudno powiedzieć co z tego będzie dalej. Jak będzie trenerem następne lata i będzie wiele dobrych wyników to się dowiemy czy był dobry. Teraz z pojedynczych wyników nie można wyciągać wniosków, tak jak z niedawnych klęsk.

    • skoro jest takie nie jednoznaczne to po co oceniać, z drugiej strony wyniki Kruczek ma już od dłuższego czasu – mistrzostwo świata Stocha rozumiem że nie ma żadnego znaczenia i nie liczy się jako wynik, które było osiągnięte rok temu. Dodając tegoroczne sukcesy daje nam już pewną powtarzalność… :]

    • Pojedyncze sukcesy notował pan Adam Małysz i to był cud, że robił to też za pana Tajnera, który jest żadnym trenerem.
      Teraz mamy drużynę, która potrafi w komplecie kwalifikować się do turniejów, a w poprzednim roku zdobyła brąz MŚ. Miesza grubo w światowych skokach, a kilku zawodników, na czele z panem Kamilem może zrobić niespodziewankę na olimpiadzie lub co najmniej przysporzyć sporo emocji, nam kibicom. Jeżeli to nie zasługa min. pana Łukasz Kruczka, to nie wiem co jest zasługą trenera.

  8. Kruczek ok ale nie bez znaczenia jest tyl ekipy,zaplecxze trenerskie,pamietam tak samo mowiono o trenerach z Norwegi,za Malysza Niemieckich ,Finowie itd.

  9. Kruczek to chlopak wyksztacony , ma edukacyjne podstawy do trenerki ugruntowane przez porównanie prac Kuttina I Lepistoe….sam to udoskonalil bo zna ten fach nawet jako niezly zawodnik …zloty srodek ???…wszystko wskazuje ,ze mamy trenera ze zlotego srodka…..to widac !

  10. Tak przypomnijcie sobie … jak Kruczek, Skupień i Mateja – zostali obwołani polskimi Nielotami, przeszkadzającymi Małyszowi

  11. Jedynie co mamy z obiektów zimowych w Polsce to skocznie. Kowalczyk nie ma gdzie u nas trenować, łyżwiarze szybcy mają jeden odkryty tor w Sanoku – ale na medale to liczą wszyscy od Prezydenta, Praemiera przez związki sportowe do kibiców. To jest „paranoja”.!! A co Ministerstwo Sportu ??? – na obiekty – NIE MA KASY>!!!!!!

  12. Mam wrażenie, że prezes Tajner jest świadomy takiej ewentualności i potrafi zatrzymać trenera. Fakt, że przez wiele lat pomagał mu w budowie kariery i zawodowym rozwoju, pomimo powszechnej krytyki, wskazuje jak dalekowzrocznym jest człowiekiem. Dlatego też sądzę, że zadba o jego następców, czyli wyszukanie i rozwój młodszej kadry trenerskiej, która kiedyś, gdy Kruczek odejdzie, będzie potrafiła przejąć jego obowiązki.

    • Ja to widzę tak:
      Z pana Tajnera jest taki wizjoner i trener, jak z koziej rzyci fagot. Wyjechał na plecach A.M., a jak odeszła mu kura znosząca złote jajka, chciał się przypiąć do J.K., tylko szybko mu przeszkodzili, w przeszkadzaniu, bo tu nie mógł chrzanić farmazonów, że zauważył talent J.K., jak miała jeszcze 9 lat. Zwykły karierowicz i tyle. W tym czasie trener Łukasz Kruczek skorzystał z chwili dania mu wolnej ręki i zrobił coś z prawie niczego, a rozpędzonego przez A.M.
      Im dłużej nie będzie przeszkadzał sztabowi kadrze skoczków, tym dłużej możemy liczyć na sukcesy. Niech se będzie tym prezesiem i niech się nie wtrąca.

  13. Czy Pan Kruczek moglby objac nasza kadre pilkarzy ? i zrobic z tych nieudacznikow !!! przyzwoity zespol na miare skoczkow?

  14. zarabia 10 razy mniej niz taki przecietniak i nieudacznik nawalka rozumicie cos z tego ……. skorokopy p………ne

  15. Zgadzam się. Łukasz Kruczek to najlepszy trener. Jako zawodnik nie odnosił spektakularnych sukcesów, jednak już jako trener sprawdził się znakomicie. Życzę mu jak najlepiej i również mam nadzieję, że jego praca zostanie doceniona nie tylko słownie, ale i finansowo. Sukcesy trzeba wynagradzać to daje motywację do działania. Skorzystamy na tym wszyscy począwszy od trenera Kruczka, przez zawodników, a na kibicach kończąc.

  16. No i dopiero teraz Kruczek jest doceniony, mam nadzieję, że jego praca zostanie doceniona bo to między innymi dzięki niemu możemy przeżywać tak piękne chwile jak teraz i właśnie teraz posiadam tak silną drużynę że inni mogą tylko pozazdrościć.

  17. We wszystkich komentarzach znajduje spojnosc,ale od siebie dodam jak zawsze oglądam naszych sportowców serdecznie im kibicuje z wyrozumiałością nawet za porażki, ale ta ostatnie konkursy naszych skoczków doprowadziły mnie do lez szczęścia Pozdrawiam Wszystkich i zycze Wesołych Swiat.

  18. Pytanie do wielu z was: co ma piłka nożna wspólnego ze skokami narciarskimi ? Bo tu widzę jakieś lamenty dziwne.

  19. Jestem pzylem w pana od wrazeniem!!!!!PAN KRUCZEK jest swietnym trenerem!!!!!Ale to nie tylko ON to cykl szukamy mistrza!Nie wierzylem w Pana Kruczka tym bardziej CHYLE czola przed NIM!!!!!!

  20. kochani jak mozna spowodowac zakaczenie kadencji PAPY TEPESZA iWOJKA HOFERRA KTORZY JAK JEST ZMIENNY WIATR POTRAFIA ZROBIC ORLOW PRZECIETNYCH SLOWEN. AUSTRYJAKOW A POLSKICH ORLOW PUSZCZAJA WNIEKOZYSTNYCH WARUNKACH OSTATNIE SUKCESY POLAKOW W DUZEJ MIERZE ZALEZALO ZE WSZYSTKIM WIALO W PLECY

  21. Niestety, prawda jest taka, że Kruczek, tak samo jak Wojciechowski (nasz mistrz świata w skoku o tyczce) – do dzisiaj sami nie wiedzą, jak oni to zrobili. Kruczkowi jakoś jeszcze idzie, bo utalentowane chłopaki po prostu skaczą – no ale Wojciechowski – jak już spadł na zeskok, to nie pamiętał jak ręce i nogi ułożył że tak mu to wyszło.

  22. O matko człowieku nastepny „obrońca” Kruczka przeciez bodajże m-c temu zwalniali Kruczka i pluli na Tajnera że buloklepa trzyma na stanowisku trenera a dzisiaj jaka zmiana do momentu jak coś nie wyjdzie na TCS lub IO! Eksperci jak ten oszołom Szaranowicz i reszta nieSzczęsnych i wKurzajewskich! Łukasz szujowatych obrońców nie potrzebuje jak i jego chłopacy oni potrzebują KIBICÓW i tyle!

  23. „nie chwal dnia, przed zachodem słońca” – jak skończy się sezon skoków, to wtedy chwalcie pod niebiosa, bo na razie, znowu jesteśmy przeciętni!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.